Katalog

Archi(w)tektura Henryka Nahorskiego

Album “Archi(w)tektura Henryka Nahorskiego” prezentuje fotografie architektury modernistycznej w obrębie dawnego województwa bydgoskiego i toruńskiego z okresu powojennego o dużej wartości dokumentacyjno-historycznej.

Tytuł Albumu to nieprzypadkowa fuzja słów “architektura” i “archiwum”, ściśle odnosząca się do zalegających w rodzinnym archiwum zbioru fotografii, które zmarły w 2012 roku Henryk Nahorski,  z wykształcenia geograf, z dumą zamieszczał w folderach turystycznych. W zbiorze tym odnajdziemy budynki z lat 70. i 80., często niedocenione modernistyczne i postmodernistyczne budowle, kojarzone zazwyczaj ze źle postrzeganą peerelowską rzeczywistością, które, jak to ujął Filip Springer, “urodziły się w złym czasie, trudnym, bolesnym, byle jakim i parszywym”.

Fotografie Henryka Nahorskiego są niezwykłą ikonograficzną kroniką miejscowości regionu i stanowią istotne świadectwo dziedzictwa kulturowego na poziomie lokalnym i regionalnym. Wojciech Nowicki napisał, że obraz trwa znacznie dłużej niż rzeczywistość, której jest odbiciem. Fotograficzne obrazy Nahorskiego stanowią znakomity przykład tej tezy.

Trzeba jednak przyjrzeć się tym zdjęciom nie tylko i nie wyłącznie jako na “przezroczyste” dokumentację pewnego fragmentu historii społeczno-politycznej. Trzeba patrzeć na nie jako na terytorium obrazów, które posługują się specyficzną estetyką. Bo w tej dopiero perspektywie ujawni się problematyczność uogólniającego pojęcie fotografia dokumentacyjna, jej pozorna neutralność i fałszywy “obiektywizm” kamery/fotografa. Konieczne jest tu odwołanie do modelu archiwum Allana Sekula’y  jako terytorium obrazów, w którym ujawnia się nowe znaczenie dokumentu jako pozostałości/śladu pamięci. Fragment czasu i przestrzeni, czyli detal, który jest siedliskiem znaczenia (Barthes), poprzez który można odczytać całą sytuację społeczną.

Prof. PAN dr. hab. Marta Leśniakowska, Instytut Sztuki PAN, Warszawa

Henryk Nahorski urodził się 10 stycznia 1939 roku na Kresach Wschodnich. Roman Robaczewski wspomina: „O tym, jak wielką dla niego miłością była sztuka fotografowania, niech świadczy fakt, że pieniądze otrzymane od swej mamy na wyprawkę dla dopiero co urodzonej córki Ewy, bez wiedzy żony przeznaczył na zakup aparatu fotograficznego marki Kijew. Zasadnicza odmiana w jego życiu nastąpiła w momencie nabycia pierwszego <<profesjonalnego>> aparatu fotograficznego. Fotografia stała się jego pasją, pozostał jej wierny do końca życia. Pomimo sukcesów w fotografice, potwierdzonych przyjęciem do Bydgoskiego Towarzystwa Fotograficznego, nie poświęcił jej całego życia, bo od 1973 roku zaangażował się zawodowo w wydawnictwa turystyczne. Wydał dziesiątki map i planów miast z regionu kujawsko-pomorskiego, liczne foldery turystyczne itp. Stał się niekwestionowanym autorytetem w tym zakresie. Sama Bydgoszcz zawdzięcza mu aż jedenaście wydań planów miasta. Henryk Nahorski raczej nostalgiczny, romantyk, sprawiający wrażenie obojętnego wobec spraw przyziemnych, mający umysł i duszę artysty.